Miedź z końcówek kabli da się odzyskać i ponowne użyć

odzysk miedzi

Miedź jest wyjątkowym metalem. Ma bardzo dobre właściwości przewodzenia prądu, a do tego jest niezwykle giętka i wytrzymała. Nic więc dziwnego, że to właśnie z niej tworzy się większość kabli elektrycznych. Najwięcej wydobywanej miedzi jest wykorzystywane właśnie do tego celu. Kable miedziane można łatwo zaginać, wyginać i zakręcać bez obaw, że nagle pękną i stracą swoje właściwości. Jednak niewiele osób wie, że miedź z kabli i przewodów można odzyskiwać.

Recycling

Recycling podbija cały świat. Dzięki niemu ludzkość generuje mniej odpadów, a cześć zużytych przedmiotów otrzymuje drugie, nowe życie. Tak właśnie dzieje się z kablami. Odzysk miedzi z nich jest coraz częściej spotykaną usługą.  Do tego celu zostały stworzone nawet specjalne maszyny. Miedź odzyskuje się nie tylko ze zwykłych kabli używanych w pomszczeniach, ale bardzo popularne jest odzyskiwanie jej również z kabli samochodowych. Ponieważ  miedź z roku na rok drożeje, jej odzyskiem interesują się nawet majsterkowicze-amatorzy. Często zbierają różnego rodzaju resztki kabli tylko po to, aby pewnego dnia oczyścić je wszystkie z izolacji i odzyskać  tyle miedzi, ile się da.

Kable samochodowe

W odzysku miedzi z kabli samochodowych specjalizuje się wiele auto-złomów. Firmy te inwestują w szeroki wachlarz maszyn recyclingowych i z rozbitych aut wyciągają to, co się da. Auto-złomy posiadają specjalistyczny sprzęt do recyclingu nie tylko kabli, ale również chłodnic czy tworzyw sztucznych. Na prawdziwy złom trafia tylko to, czego już naprawdę nie da się wykorzystać. Dlatego też zdarza się, że oddając samochód na złom, nie tylko nie musimy płacić za jego zezłomowanie, ale firma złomująca zapłaci nam niewielką kwotę za dostarczenie jej surowca do przetworzenia. Odzyskaną miedź i inne surowce złom może odsprzedać dalej i w ten sposób interes zarabia na siebie. Minusem tej działalności jest to, że czasami tzw. złomiarze lubią podkradać różne przewody np. z okolicznych budów, tylko to po to, aby zarobić na auto-złomie parę groszy na kolejną butelkę czegoś mocniejszego.